Uniejowski zamek i inne historie

Uniejów to małe, średniowieczne miasteczko, położone nad rzeką Wartą,  u podnóża potężnego, warownego zamku, którego mury kryją w sobie niezliczone tajemnice minionych stuleci. Do niedawna, była to mało znana miejscowość, licząca niewiele ponad 3000 mieszkańców, ukryta wśród pól, łąk i mokradeł, kojarzona głównie z lokalną rekreacją. Dzisiejszy Uniejów to jednak prężnie rozwijający się kurort. Odkryte w latach 70-tych termalne solanki stały się nowym impulsem rozwojowym. Dzięki funduszom unijnym oraz operatywności władz miasta powstały restauracje, hotele, duży kompleks basenów termalnych oraz sanatorium i ośrodki Spa. Uniejów uzyskał status uzdrowiska i został pierwszym i jak na razie jedynym w Polsce uzdrowiskiem termalnym, które coraz częściej staje się celem wyjazdów turystów i kuracjuszy z całego kraju.   

foto.1 - zamek arcybiskupów gnieźnieńskich

foto. 2 - mała tężnia w Uniejowie
Jest to miasto ciekawych przestrzennych kontrastów. Architektura, malowniczo piętrząca się na skarpie kontrastuje z miękko meandrującą linią wody i doliną Warty. Nowoczesne obiekty term, hoteli i pensjonatów wznoszą się dumnie na tle średniowiecznego zamku i tradycyjnych małomiasteczkowych domów i kamienic, zwracają się ku rzece i zażarcie konkurują z uznanymi zabytkami o uwagę turysty. To co historyczne, stare, minione, osnute mgłą tajemnicy, nieco zapomniane, lokalne i niematerialne przeplata się z tym co nowe, współczesne, krzykliwe, komercyjne i intensywne. Jest gwarno, hałaśliwie miejscami nawet tłoczno, a mimo to czuć atmosferę spokoju i wypoczynku. Największą atrakcją jest oczywiście Zespół Termalny. To on stanowi serce całego kurortu, tutaj krzyżują się drogi wszystkich turystów i kuracjuszy. Znaczących rozmiarów obiekt oferuje kąpiele w leczniczych gorących solankach oraz baseny pod gołym niebem, z których można korzystać bez względu na porę roku. Zespół cieszy się coraz większą popularnością. Jeśli wybierzecie się do Uniejowa w weekend lub inne dni świąteczne i wolne od pracy warto zarezerwować sobie nieco czasu na oczekiwanie w kolejce, która coraz częściej przybiera znaczące rozmiary. Być może jest to sygnał, że zapotrzebowanie na kąpieliska termalne w regionie jest nadal większe niż możliwości uniejowskiego obiektu. Potrzebujemy przecież relaksu wypoczynku i rozrywki by w pełni sił realizować nasze codzienne zadania. Filozofia wypoczynku, to filozofia przyszłości!
foto. 3 - zespół zamkowy od strony parku
foto. 4 - dziedziniec zamkowy
Eksplorowanie Uniejowa warto rozpocząć od zespołu zamkowo – parkowego. Potężna warowna twierdza strzeże miasta od 1365 roku. Użytkowany przez niemal cały okres swojej historii uniejowski zamek stanowi ciekawy przykład ewolucji nizinnej architektury obronnej w Polsce. Jest także jednym z najlepiej zachowanych zamków obronnych w tej części kraju. Dziś nie przypomina w prawdzie warownej twierdzy, na skutek licznych przekształceń przybrał bowiem formę „zamkowej rezydencji” jednak wchodząc na niewielki, wyłożony kamieniem dziedziniec, otoczony potężnymi ceglanymi murami, nad którym króluje potężny stołp, można poczuć niezwykły klimat średniowiecza. Warto na chwilę przystanąć, przymknąć oczy i wsłuchać się w wiatr gwiżdżący wysoko po wieży…  

Wiatr ponoć niesie ze sobą wszystkie zasłyszane dźwięki… nigdy ich nie gubi… nigdy nie cichną w nim zupełnie… Może usłyszycie szczęk mieczy i stłumiony, nerwowy tupot końskich kopyt, uderzających niecierpliwie o kamienny bruk… 
Był to przecież zamek utrzymywany w stałej gotowości bojowej, pełnił bowiem rolę refugium dla skarbca kapituły gnieźnieńskiej. Szkoda tylko, że nie można dostać się na wieżę. Byłby to z pewnością fantastyczny punkt widokowy, z którego można by podziwiać zarówno miejską jak i zdrojową część Uniejowa. We wnętrzach zamku mieści się stylowa restauracja oraz elegancki hotel, w którym można wynająć komnatę w stylu Kazimierza Wielkiego, Władysława Jagiełły lub Kazimierza Jagiellończyka  - (http://zamekwuniejowie.pl/). 

Dodatkową atrakcją jest niewątpliwie reprezentacyjny park, który w obecnej formie powstał w wieku XIX za sprawą rodziny Tollów. Przypuszcza się, że wcześniej w sąsiedztwie zamku istniały tzw. „ogrody włoskie”, choć nie potwierdzają tego żadne zachowane źródła. 

Jeśli o legendach i przypuszczeniach mowa, to wieść gminna niesie, że w zamierzchłych czasach, gdy klimat był cieplejszy a Uniejów stanowił jedno z ważniejszych miast na mapie Polski  uprawiano tu także winorośl. Wielkie zamkowe winnice dawały ponoć wyborne wina, którymi raczono się na dworze arcybiskupa. Ile w tym prawdy… trudno powiedzieć… żadne pisane źródła tego nie potwierdzają. Za najbardziej atrakcyjną część parku uznać należy bezpośrednie sąsiedztwo zamku. W wyniku rewaloryzacji, którą zapoczątkowano w 2004 roku uczytelniono tu osie kompozycyjne i relikty dawnej fosy, zadbano o zieleń, odtworzono główne wnętrze parkowe, wprowadzono podział na część parkową i leśną oraz wprowadzono iluminację wybranych alei parkowych. Zadbanej i wypielęgnowanej zieleni towarzyszą liczne ławeczki, zapewniające możliwość kontemplowania zamku i podziwiania jego pięknych reprezentacyjnych schodów, które okazjonalnie pełnią także funkcję plenerowej estrady.  Z wysokiego postumentu na spacerowiczów spogląda zaś Biała Dama. Mijamy ją w milczeniu, spoglądając na białą kobiecą postać z odrobiną niepewności…  niektórzy mówią, że to Generałowa, która bacznie strzeże swego ukochanego parku… i nocami, gdy wiatr hula po zamkowych murach, a księżyc blado oświetla wąskie ścieżki przechadza się nadal  wśród starych drzew...


Inni jednak uważają, że w uniejowska Zjawa to urodziwa, ale tragicznie zmarła Uniejka… W zamierzchłych czasach, gdy kraj pustoszyły wojny na zamku arcybiskupim ukryto ponoć ogromny skarb. Wieść o kosztownościach zwabiła zbójców, którzy złapali młodzieńca z zamkowej służby i kazali mu wskazać drogę do skarbca… Ukochana chłopca, niezwykłej urody Uniejka, chcąc ratować swego wybranka fortelem wywabiła zbójców za miasto wprost na pobliskie, śmiertelnie groźne bagna… Dziewczyna znała okolicę. Planowała zgubić bandytów i wrócić w bezpieczne mury zamku. W ostatniej jednak chwili, jeden z bandytów, wpadając w czarną otchłań bagna pochwycił Uniejkę i pociągną ją za sobą w bezkresną toń… 

W pochmurną noc, gdy mrok spowija miasteczko można ponoć ujrzeć wśród nadwarciańskich łęgów świetlistą zjawę, która wraca pod mury zamku... Co się stało z chłopcem spytacie... Powiadają, że gdy domyślił się co uczyniła Uniejka poszedł na bagna i próbował ją odszukać... Gdy dotarł w miejsce, gdzie zginęła ujrzał w mętnych, smutnych wodach jej piękną twarz... Upadł na kolana i zapłakał z rozpaczy... Zastygł tak w bezruchu... trwał tak dzień... tydzień ... i miesiąc aż zmienił się w drzewo... i na zawsze pozostał ze swoją Ukochaną. Ale gdy księżyc jest w nowiu... a mrok spowija park Uniejka powraca... i biada wówczas tym co mają coś złego na sumieniu… 

…i tylko ciekawość odkrywcy szepcze w duszy pytanie - co się stało ze skarbem? Czy opuścił kiedyś uniejowską twierdzę, czy też nadal skrywa ona gdzieś w piwnicach zapomniane, pokryte kurzem monety… 



12 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia :) Ktoś ma talent ;) Pozdrawiam i powodzenia! ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy niebyłam,ale zdjecia zachęcają do odwiedzin ♥
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko słyszę, że jakiś zamek jest w pobliżu, od razu wiem, że muszę go zobaczyć :) Dlatego na pewno nie ominę także i tego, jeśli będę w okolicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamek w Uniejowie jest jednym z lepiej zachowanych w regionie. W sąsiednich Poddębicach znajduje się natomiast dwór, zwany również zameczkiem, który nazywany jest perłą renesansu centralnej Polski. Już niedługo relacja ze zwiedzania na naszym blogu. Zapraszamy!

      Usuń
  4. Kilka lat temu zajrzałam do miasta, ale tak pospiesznie, niejako przy okazji, chciałabym tam wrócić kiedyś na spokojne zwiedzanie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy! Warto spędzić tu kilka dnia!

      Usuń
  5. Super zdjęcia i pomysł na wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy :) i polecamy zwiedzanie i wypoczynek w Uniejowie. Może nie jest to miejsce na długi pobyt, ale na przedłużony weekend - wspaniałe. Niedługo odbędzie się nawet turniej rycerski!

      Usuń
  6. Tyle słyszałam o tym miejscu, że muszę koniecznie zaplanować wyprawę w te rejony.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie ciekawostki, zachęcają do odwiedzania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo...turniej rycerski to coś, co moje baaaardzo zainteresowałaby mojego synka. Może wpadniemy na kolejną edycję :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Pocztówki z Centrum , Blogger